NAPISAŁAM DRUGĄ KSIĄŻKĘ. Tym razem o tymianku!
Napisałam drugą książkę. Tym razem o tymianku!
Nie ukrywam, że towarzyszą mi ogromne emocje, kiedy mogę w końcu powiedzieć to oficjalnie – napisałam swoją drugą książkę. Tym razem bohaterem został tymianek, roślina, którą kocham i wykorzystuję od lat zarówno w kuchni, jak i w codziennej praktyce związanej z naturalnym wspieraniem organizmu.
Pierwsza książka z tej serii dotyczyła ostropestu i Wasz odbiór był dla mnie czymś naprawdę wyjątkowym. Ilość wiadomości, zdjęć, komentarzy i historii, które od Was dostałam, pokazała mi, że jest ogromna potrzeba wracania do prostych, naturalnych rozwiązań i poznawania roślin trochę głębiej niż tylko „zioło na przeziębienie” czy „dodatek do obiadu”.
I właśnie dlatego powstał tymianek.
To roślina niepozorna, a jednocześnie niezwykle fascynująca. Kojarzy się wielu osobom głównie z infekcjami i syropem na kaszel, ale jego zastosowanie jest znacznie szersze. Tymianek ma niesamowity aromat, cudownie podkręca smak potraw i świetnie komponuje się zarówno z warzywami, jak i mięsem, pieczonymi ziemniakami, sosami czy zupami.
Jeżeli śledzicie mnie od dłuższego czasu, to pewnie zauważyliście, że tymianek regularnie pojawia się na moim Instagramie. Dodaję go do pieczonych warzyw, wywarów, naparów, śniadań, a nawet deserów czy kompotów.
I tutaj muszę powiedzieć jedno – kompot gruszkowy z dodatkiem tymianku to dla mnie absolutny hit. To jeden z tych smaków, które są jednocześnie kojące, trochę otulające i bardzo „domowe”. Idealny na jesień, zimę, ale też chłodniejsze wieczory przez cały rok.
Tymianek towarzyszy mi również w czasie infekcji. Bardzo często przygotowuję napary, inhalacje albo po prostu dodaję go do ciepłych posiłków i bulionów. W fitoterapii tymianek od wieków był wykorzystywany właśnie w kontekście wspierania dróg oddechowych i naturalnego wsparcia organizmu podczas przeziębień.
Pisząc tę książkę, chciałam pokazać tymianek szerzej, nie tylko jako przyprawę czy „zioło od kaszlu”, ale jako roślinę z ogromnym potencjałem kulinarnym i tradycją, która od pokoleń była obecna w domach naszych babć.
Znajdziecie tam nie tylko informacje o właściwościach tymianku, ale też inspiracje kulinarne, sposoby wykorzystania go w kuchni, ciekawostki zielarskie i praktyczne wskazówki dotyczące codziennego stosowania.
Mam ogromną nadzieję, że pokochacie tę książkę tak samo jak ja pokochałam proces jej tworzenia.
Justyna
Przeczytaj nasze inne wpisy
1.Moja pierwsza książka o ostropeście
2.Napisałam rozdział w książce o PCOS
