GRILL ELEKTRYCZNY – PLUSY I MINUSY

Nie sądziłam, że grill elektryczny może zmienić moje podejście do codziennego gotowania. A jednak! Odkąd mam ten model z ceramiczną powłoką to nagminnie go testuję, niemal codziennie – grilluje śniadania, obiady, kolacje. Nie tylko latem i nie tylko w weekendy. Dziś dzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami – nie jako ekspertka od sprzętów AGD, ale jako osoba, która kocha dobre jedzenie, prostotę i… czyste blaty.
Zacznijmy od zalet!
- Pierwsze co zauważyłam to brak konieczności używania oleju (bądź redukcja używanej standardowo ilości o jakieś 90%), co oczywiści mniejsza kaloryczność potrawy, a oprócz tego likwidujemy szkodliwe związki, które uwalniane są podczas obróbki termicznej oleju: akroleina (potencjalnie pronowotworowa).
- Brak przywierania – ceramiczna powłoka to dla mnie ogromny plus – nie muszę się zastanawiać, co się wydziela przy wysokich temperaturach. Nie ma tu teflonu, nie ma toksycznych związków – mogę grillować spokojnie, nawet dla dzieci.
- Szybkość czyszczenia – serio! Ta ceramiczna powłoka sprawia, że nic lub prawie nic nie przywiera. Nawet ser halloumi daje się zsunąć łopatką bez oporu. Po wszystkim – zdejmujemy płyty, zalewamy wodą z płynem, przecieramy ręcznikiem papierowym albo ściereczką i gotowe.
- Szybko się nagrzewa i jeszcze szybciej piecze – włączam i po kilku minutach mogę wrzucać jedzenie. Dla kogoś, kto często je „na szybko”, to duża sprawa.
- Szybkość i prostota – nie trzeba rozgrzewać węgla, nie trzeba iść na działkę. Wystarczy kilka minut i już. Temperatura stabilna, wszystko robi się równomiernie – idealne dla tych, co lubią zjeść ciepło, ale nie lubią czekać.
- Szerokie zastosowanie – na balkonie, w kuchni, nawet zimą – bez ryzyka zadymienia całego mieszkania. I nikt z sąsiadów nie marudzi, że „coś się pali”.
- Wygląda estetycznie i nie zajmuje pół kuchni – mój model jest minimalistyczny, zgrabny, pasuje do kuchni i nie trzeba go chować po każdym użyciu. A skoro wygląda dobrze – to też częściej go używam.
- Wymienne płyty = jeden sprzęt, wiele możliwości. To nie jest tylko grill. W zestawie mam też płyty do gofrów – więc kiedy nie robię warzyw czy kurczaka, to… robię gofry, czasem na śniadanie z warzywami i fetą z jajkiem sadzonym.
A jakie są minusy?
- Nie uzyskasz aromatu ogniska. Okej, nie będzie zapachu drewna ani węgla. Ale też nie musisz potem prać dymnych ubrań.
- Nie zrobisz na nim kolacji dla 20 osób? Może i nie. Ale dla 2–4 osób sprawdza się idealnie, choć ostatnio zrobiłam grilla na 6 osób i też było ok. Ważne, że nie trzeba czekać 3 godzin, aż wszystko się usmaży.
Grillowanie to, że tak powiem, narodowy sport Polaków. Jedni wolą siatkówkę, drudzy skoki narciarskie – a my wszyscy, gdy tylko wyjdzie słońce, odpalamy grilla. I ja się do tej drużyny z radością zaliczam. Tylko że zamiast machać szczypcami przy dymiącej brykiecie, wybieram wersję… miejską, spokojną i bez spalenizny. Czyli grill elektryczny z ceramiczną powłoką – moja domowa alternatywa dla ogródkowych klasyków.
Na hasło justyna5 macie 5% zniżki na grill elektryczny dostępny na stronie https://sklep.ronic.pl/glowna/1562-ceramiczny-grill-kontaktowy-wartmann-wm-2208-cg.html, kod nie łączy się z promocją na stronie.
współpraca reklamowa
Justyna
Przeczytaj nasze inne wpisy:
1.Plusy i minusy urządzenia airfryer
3. Mieszanka ziół na trawienie